Jednak zanim ujawnię, jakie to są, chciałbym zapytać…
Program, na którym regenerujesz się, odpoczywasz i masz w sobie luz przy świadomości swoich zasobów. To stan, który może się kojarzyć z bujaniem się w hamaku w ciepły letni dzień oraz z poczuciem, że życie jest piękne, a wszystko dookoła jest w porządku.
Program, na którym działasz, bo czujesz, że to jest to, co chcesz robić oraz odnajdujesz w tym frajdę albo nawet samorealizację. Działasz w zdrowych dla siebie granicach, a jeśli nawet się męczysz, to robisz to z satysfakcją – jesteś w stanie flow. To tak, jak wtedy kiedy uprawiasz swoją ulubioną aktywność fizyczną, lub twórczą i cały świat dookoła znika, bo z tak dużą pasją wkręcasz się w zadanie.
Program, na którym do głosu dochodzą przekonania o powinnościach. Działasz tutaj na lekko podwyższonych obrotach, robiąc rzeczy, na które niekoniecznie masz ochotę i które nie dają Ci już tego beztroskiego stanu, jaki osiągasz będąc w programie CHCĘ. Te obroty nie są niczym złym jeśli na nich nie utkniemy. To krytyczny moment, w którym od naszej zdolności obsługi pilota zależy, czy zaczniemy się zapętlać, czy będziemy potrafili obniżyć obroty i zregenerować się na programie CHCĘ, lub MOGĘ.
Program, w który wpadamy w sytuacji awaryjnej i do takiej został stworzony przez ewolucję. W momencie zagrożenia życia nie chcemy tracić ani sekundy na zastanawianie się, czy mobilizowanie – potrzebujemy działać. Tryb walka, lub ucieczka. Zero-jeden. Całe nasze ciało wchodzi w tryb awaryjny, na jeszcze wyższe obroty. Również nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że w dzisiejszym świecie utykamy na tym programie na lata. To tak jakby chcieć jeździć samochodem po autostradzie na jedynce – robiąc w ten sposób zamęczymy silnik.
Program, w którym silnik jest już zamęczony, bezpieczniki wybiły, a my nie mamy już siły walczyć – zamarzamy wtedy w nadziei na przetrwanie. Ten stan dotyczy osób, które wpadają w stany lękowe, depresyjne i załamanie nerwowe. W nich system nie widzi już innej drogi, jak tylko odciąć zasilanie, aby nie doszło do autodestrukcji. Niestety ten stan w formie przewlekłej prowadzi dokładnie do autodestrukcji, bowiem nie był przewidziany na trwanie w nim miesiącami.
Rozwój naszej cywilizacji, stopień przebodźcowania, który sobie fundujemy i presja nakładana na nas przez społeczeństwo powoduje, że system zupełnie głupieje z przeciążenia i przechodzi na stałe w tryb walki o przetrwanie. Miliony z nas grzęzną w programach MUSZĘ, lub NIE DAM RADY.
Zanurzeni w jednym i drugim, jeśli spędzamy w nich całe tygodnie, miesiące i lata, bez umiejętności wyjścia i regeneracji, jesteśmy powoli wyniszczani. Wpływa to negatywnie na nasze zdrowie, powodując m.in. niskie HRV, zbyt wysokie ciśnienie krwi, napięcie i sztywność mięśni, a także zwiększa ryzyko zawału czy udaru. Dodatkowo powoduje obniżenie nastroju i powoli pogrąża nas w depresji, skłaniając do sięgania po używki lub niezdrowe zajadanie emocji, aby chociaż na moment znaleźć substytut odprężenia.
Co gorsza, cała sytuacja dzieje się na poziomie podświadomym, przez co najczęściej nie jesteśmy nawet świadomi, że potrzebujemy wyjścia z tej pętli. A nawet jeżeli zdajemy sobie z tego sprawę, często nie potrafimy tego zrobić.
Kiedy życie zaczyna nas przerastać, przytłaczać i denerwować, nabieramy poczucia, że walczymy ze światem, a on zaczyna walczyć z nami. Zauważamy potencjalne zagrożenia we wszystkim i pogrążamy się w negatywnych przekonaniach. Następuje równia pochyła naszego mindsetu.
Jest częścią autonomicznego układu nerwowego, odpowiedzialnego za regulację procesów wewnętrznych i homeostazę oraz przetrwanie. Nerw błędny (nervus vagus) jest najdłuższym z nerwów czaszkowych, które biegną od mózgu do różnych narządów w ciele, takich jak serce, płuca, żołądek i jelita. Ten potężny nerw pełni kluczową rolę w komunikacji między mózgiem a tymi narządami, przekazując informacje o ich funkcjonowaniu.
Główną funkcją nerwu błędnego jest regulacja pobudzenia i hamowania różnych procesów fizjologicznych. Działa on na zasadzie równowagi, umożliwiając organizmowi dostosowanie się do zmieniających się warunków i przetrwanie.
Nerw błędny ma zdolność zarówno pobudzania, jak i hamowania aktywności narządów wewnętrznych. Na przykład, w sytuacjach stresowych, możemy zaobserwować wzrost aktywności serca, zwiększenie kurczliwości mięśni jelit, a także skurcze naczyń krwionośnych. To wszystko jest regulowane przez nerw błędny.
Ponadto nerw błędny ma również wpływ na nasze samopoczucie emocjonalne. Wzrost aktywności jednego z jego rozgałęzień może prowadzić do zmniejszenia poziomu stresu, lęku czy depresji. Badania naukowe sugerują nawet, że stymulacja nerwu błędnego w odpowiedni sposób może pomóc w leczeniu niektórych zaburzeń psychicznych.
Zrozumienie podstaw działania tego ważnego nerwu pozwala nam lepiej kontrolować nasze procesy wewnętrzne i wpływać na nasze zdrowie fizyczne i psychiczne.
Podsumowując, nerw błędny odgrywa zasadniczą rolę w regulacji różnych procesów w naszym organizmie. Działa jak zarządca, utrzymując równowagę między narządami wewnętrznymi i wpływając na nasze samopoczucie emocjonalne. Zrozumienie jego funkcji i wpływu może przynieść liczne korzyści dla naszego zdrowia i dobrego samopoczucia.
Dla wysokiej jakości naszego życia i samopoczucia najlepsze jest zbudowanie świadomości naszych programów oraz nauczenie się balansu pomiędzy nimi, w taki sposób, aby móc się regulować i regenerować zasoby fizyczne i psychiczne. Wtedy możemy w pełni wykorzystywać nasz potencjał, jednocześnie czerpiąc radość z życia i nawet trudne sytuacje przyjmować ze spokojem i opanowaniem.
To kurs nastawiony na praktykę, stąd wypełniają go ćwiczenia, które zawierają elementy najlepszych technik i praktyk, jakie miałem okazję poznać. W bonusach do programu znajdują się także elementy medytacji prowadzonej, jednak główny nacisk położony jest na pracę z oddechem. Dzięki tym ćwiczeniom będziesz miał/a możliwość przepracowania swoich trudnych emocji.
Jego wyjątkową zaletą jest to, że nie potrzebujesz wielu godzin praktyki, aby zdobyć cenną wiedzę. Już po zaledwie kilkudziesięciu minutach lekcji otrzymasz kompletny zestaw narzędzi, które będziesz mógł/mogła wykorzystywać w każdej sytuacji, przez resztę swojego życia. Ćwiczenia można stosować w różnych sytuacjach – zarówno podczas relaksu, jak też w trakcie trudnej rozmowy z szefem, partnerem, czy w sytuacji awaryjnej.
Skonstruowałem ten kurs tak, aby był nie tylko inspirujący, ale także praktyczny i dostępny dla Ciebie w dowolnym momencie. Razem stworzymy harmonię wewnętrzną i nauczysz się skutecznie pracować z oddechem, co pozwoli Ci osiągnąć równowagę emocjonalną i zwiększyć jakość swojego życia.
Pokazuje, że praktyki oddechowe, takie jak trening oddechu, medytacja i joga, mogą pomóc w zmniejszeniu objawów depresji oraz zwiększeniu poziomu pozytywnych emocji.
Wykazało, że regularne ćwiczenia oddechowe mogą pomóc w zwiększeniu poziomu serotoniny i endorfin, co może poprawić nastrój i ogólne samopoczucie.
Według którego praca z oddechem może pomóc w zmniejszeniu poziomu kortyzolu, hormonu stresu, który jest związany z depresją i lękiem.
Wykazało, że techniki oddechowe, takie jak medytacja i praktyki oddechowe, mogą pomóc w redukcji objawów depresji u pacjentów cierpiących na depresję.
Przerobiłem dziesiątki kursów i programów online o najróżniejszej tematyce, objętości i wartości – od takich za 10 dolarów, po takie za 4000 dolarów.
Odetchnij.Se zaprojektowałem w taki sposób, jak sam chciałbym, aby podano mi wiedzę:
Możesz mieć je zawsze pod ręką, na telefonie i korzystać w trudnych sytuacjach, lub kiedy masz możliwość potrenować.
Wartość = 64 zł
Aby dać Ci poczucie odprężenia i ulgi. To jak masaż dla Twojego układu nerwowego, pozwoli Ci rozładować napięcia, wyciszyć się i poczuć komfortowo.
Wartość = 97 zł
Pomoże Ci zorientować się, na których obszarach swojego życia warto się skupić, aby zobaczyć najszybsze efekty transformacji.
Wartość = 47 zł
Na której będziesz mogła/mógł skorzystać z dodatkowych ćwiczeń, materiałów, sesji, zadać mi pytanie, a ja raz w miesiącu odpowiem na wszystkie podczas Q&A.
Wartość = 169 zł
Na wyjazdowe warsztaty organizowane przez mnie.
Nazywam się Adam Balion i od 15 lat wędruję ścieżką samorozwoju. Dłużej wędruję tylko po Tatrach. Przez te wszystkie lata przetestowałem najróżniejsze podejścia, metody, szkoły i narzędzia, spędzając na warsztatach tysiące godzin. Pozwoliło mi to odmienić jakość swojego życia i dobrze zorientować się w tym, co jest skuteczne, a co tylko ładnie brzmi.
Mam między innymi certyfikaty Mastera NLP, Coacha Value Match, praktyka Modelu Transpersonalnego oraz facylitatora pracy oddechowej Breath Masters. Podążając za wartościami, które uznaję za najważniejsze, realizuję swoją ścieżkę zawodową jako brand manager międzynarodowej marki, a kilka lat temu rozpocząłem pracę z klientami jako coach w podejściu Zen Coachingu. Przyświeca mi idea tworzenia wartościowych projektów, które choć odrobinę przyczyniają się do uczynienia świata lepszym miejscem, a nasze życie bardziej przyjemnym, łatwiejszym i dającym więcej frajdy.
Przygoda czeka!
Jeżeli przystąpisz do programu i z jakichkolwiek powodów stwierdzisz, że nie wniósł on nic wartościowego do Twojego życia, to oddam Ci zainwestowane przez Ciebie pieniądze, a najpierw zaoferuję 20 minutową konsultację telefoniczną, by sprawdzić czy jestem w stanie pomóc Ci w osiągnięciu rezultatu, na którym Ci zależy. Jestem tak pewien tego programu – to czysta biologia, żadne czary-mary.
Dostęp otrzymasz na maila, zaraz po opłaceniu zamówienia. Kurs jest umieszczony na platformie i otrzymujesz bezterminowy dostęp do materiałów oraz wszelkich aktualizacji.
Naturalnie, jesteśmy legalnie działającą firmą zarejestrowaną w Polsce. Jeśli podasz dane do faktury przy dokonywaniu płatności, otrzymasz FV.
Materiały są zaprojektowane w taki sposób, aby można je było przerobić w jedno popołudnie, a później skupić się na praktycznym wdrożeniu narzędzi w życie.
Oddychamy wszyscy i cały czas. Ten kurs jest o zrozumieniu swojego układu nerwowego i oddychaniu, a ja w dedykowanej lekcji opisuję na co zwrócić uwagę, by wykonywać praktyki w sposób bezpieczny.